 |
|
"When Moses came down from Mount Sinai with the two tablets of the Testimony in his hands, he was not aware that his face was radiant because he had spoken with the LORD. When Aaron and all the Israelites saw Moses, his face was radiant, and they were afraid to come near him" Exodus 34,29-30
*Gdy Mojżesz zstępował z góry Synaj z dwiema tablicami Świadectwa w ręku, nie wiedział że skóra na jego twarzy promieniała na skutek rozmowy z Panem. Gdy Aaron i Izraelici zobaczyli Mojżesza z dala i ujrzeli, że skóra na jego twarzy promienieje, bali się zbliżyć do niego."
Ponieważ tylko w tym miejscu jest mowa o jasniejącej twarzy Mojżesza, należy przypuszczać, że niezwykłe to zjawisko trwało pewien czas, ale potem ustało. Niewatpliwie upewniało ono Izraelitów o bliskiej, nieomal przyjacielskiej łącznośći ich wodza z Bogiem.Tekst hebrajski wyraża owo rozjaśnienie oblicza przez czasownik quren(róg).Róg jest synonimem światła i mocy. Święty Hieronim w Wulgacie poszedł za wersją Aquili, tłumacząc: "ignorabat, quod cornuta esset facies sua" (dosł.nie wiedział, że jego twarz była rogata).Pod wpływem tego wyrażenia malarze i rzeźbiarze(np. Michał Anioł, Marc Chagall) często przedstawiali Mojżesza z rogami na czole" za "W ogrodach Edenu" MLwL - Obraz: Marc Chagall - Sceny Bilijne 2005-10-10
Thomas Stearns Eliot, anglo-amerykański poeta, dramaturg, eseista (...) przede wszystkim filozof, (studiował w Harvardzie, na Sorbonie i Oxfordzie) , laureat Nagrody Nobla (1948 r.) , myśliciel próbujący znaleźć wyjście z pułapki XX w. na gruncie Chrześcijaństwa - (...) pisał również wiersze dla dzieci ! (...) Na podstawie "Old Possum's Book of Practical Cats" Andrew Lloyd Webber - napisał muzykę do "Cats". Musical ma podwójne dno, jest nawet "Mistrz i Małgorzata" (...) , szkoda że to już ostatnie wystawienia , polecam wszystkim. 2005-05-16)
ABBA PATER Attende, Domine, et miserere, quia peccavimus tibi. Liturgia quaresimale Non enim accepistis spiritum servitutis sed accepistis spiritum adoptionis filiorum in quo clamaus: Abba Pater (Rz 8,15) Tu sei mio figlio, io oggi ti ho generato. (Salmo 2,7) Pater noster, qui es in coelis: sanctificetur nomen tuum: adveniat regnum tuum: fiat voluntas tua sicut in coelo et in terra. Panem nostrum quotidianum da nobis hodie: et dimitte nobis debita nostra, sicut et nos dimittimus debitoribus nostri, et ne nos inducas in tentationem, sed libera nos a malo. Rz 8,15: Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli by się znowy pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: Abba Ojcze! Ps 2,7: Powiedział do mnie: Tyż synem moim, Ja Ciebie dziś zrodziłem.(2005-04-08,09) Pewnego dnia, wieczorem, dawno temu, do drzwi mojego domu zapukał strach, byłem tak zmęczony codzienną gonitwą (sam nie wiem za czym), że niewiele myśląc otworzyłem drzwi i strach wpadł do mego domu i zadomowił się na kilka lat. Próbowałem się go pozbyć, nie mogłem, dopiero Wiara pomogła mi go przegnać. Dzisiaj kiedy strach przychodzi i znowu puka do mych drzwi, posyłam wiarę... Ona idzie otworzyć ... i okazuje się że pod drzwiami nikogo nie ma ... Parafraza nieznanego poety. 2005-03-15
Problem(sprawa) widziany poprzez zło i niewiedzę może mieć pozornie wiele kształtów. Ten sam problem(sprawa) w świetle mądrości i dobra ma zawsze tylko jeden kształt. Parafraza Abbot Lee Lisan 2004-10-18 Twoim zadaniem jest odkryć swoje zadanie, a nastepnie poświęcić mu się z całego serca. Budda (560-480 p.n.e.) [ On powiedział to dwa i pół tysiąca lat temu, od tamtej pory wymyślono : druk, antybiotyki, Internet, poznano DNA i stworzono Eufenikę (...) wiele się zmieniło (...), to co powiedział Budda nie przekonało Hemingway'a, Kosińskiego czy Panią Kohl, a może źle szukali ] 2004-06-16 (Dla Wybrańców - praedestinatio ) " Będę Cię szukał, mój Boże, aby moja dusza ożyła. Moje ciało żyje dzięki mej duszy, a moja dusza żyje dzięki Tobie. św. Augustyn (2004-05-08) Jak połączyć niezbędną pokorę ze świadomością własnej wartości? - trafne określenie podał A. Schopenhauer: " demokratyczny elitaryzm" czyli "... nikt nie zakreśla granic, nikt nie zostaje wykluczony, lecz jest bardzo wielu intelektualnie leniwych. Mądrość jest możliwa, choć nie każdy potrafi się na nią zdobyć..."(2004-01-24) Pycha, uchodzi z człowieka (zostawia Go) , dopiero ... w godzinę po Jego śmierci... (2003-12-16). W Zachęcie - wystawione dzieła współczesnych artystów, ponieważ wszystko już wymyślono, pozostaje epatować szokiem i nudą . Jeden z artystów pracując w agencji rekalamowej umieszczał przez lata na wszystkich tworzonych przez siebie materiałach reklamowych miniatury swojej twarzy (ledwie widoczne, skomponowane z otoczeniem), jego dzieło w Zachęcie to ulotki reklamowe i lupy dla oglądających. Szefowie z pewnością do dzisiaj nic o tym nie wiedzą. (2003-11-29) Mówiło się że Matka Teresa z Kalkuty to prosta kobieta, trafność poniższego tekstu przeczy tym opiniom: „Ludzie są nierozsądni, nielogiczni i zajęci sobą, KOCHAJ ICH MIMO TO. Jeśli uczynisz coś dobrego, zarzucą ci egoizm i ukryte intencje, CZYŃ DOBRO MIMO TO. Jeśli ci się coś uda, zyskasz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów. STARAJ SIĘ MIMO TO. Dobro, które czynisz, jutro zostanie zapomniane. CZYŃ DOBRO MIMO TO. Uczciwość i otwartość wystawią cię na ciosy. BĄDŹ MIMO TO UCZCIWY I OTWARTY. To, co zbudowałeś wysiłkiem wielu lat, może przez jedną noc lec w gruzach. BUDUJ MIMO TO. Twoja pomoc jest naprawdę potrzebna, ale kiedy będziesz pomagał ludziom, oni mogą cię zaatakować. POMAGAJ IM MIMO TO. Daj światu z siebie wszystko, a wybiją ci zęby. MIMO TO DAJ ŚWIATU Z SIEBIE WSZYSTKO”. „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”. Matka Teresa z Kalkuty. (2003-11-29) Jesienne Łazienki Królewskie, pełne plebejuszy...świat się zmienia, król Stanisław pewnie by własnym oczom nie dowierzał.(2003-11-23) Miss Saigon w reż. Wojciecha Kępczyńskiego, na deskach Teatru Muzycznego ROMA (03-11-15 sobota) - na usta ciśnie się, za Szekspirem "more matter with less art". Wrażenia estetyczne ciekawe, treści żadnej. (2003-11-18) (2003-11-13) Diogenez z Synopy (gr. filozof, przedstawiciel szkoły cyników, 413-323 p.n.e.) - szedł raz z latarnią w biały dzień i wołał "szukam człowieka !" ; tyle wieków mineło, a jakie to aktualne .... (2003-11-12) "...wszyscy ludzie widzą świat nie takim, jakim jest, lecz takim, jacy są oni sami ..." John Steward , Bridges Not Walls (2003-10-29) "...wszystko na tym świecie mieści się w porządku rzeczy, bieda i nieszczęście, inteligencja i głupota. Prawo rozkazywania i obowiązek posłuszeństwa." Max Gallo parafrazuje myśli Napoleona Bonaparte. (2003-10-09) Na dnie każdego osiągnięcia jak fundament pod gmachem leżą czyjeś cierpliwe i pokorne ofiary. kard. Stefan Wyszyński (2003-08-02) Tam gdzie zaczyna się litość, tam zaczynają się błedy, a błedy krzywdzą innych i trzeba zwiększć dawkę litości, co zwiększa grono pokrzywdzonych, aż w końcu sami zasilamy grono potrzebujących litości i lepiej wtedy, aby ktoś nas mocno kopnął w zadek, wszak - co nas nie zabija, to nas wzmacnia. (2003-07-19) Unia Europejska ? - "Quam temere in nosmet legem sancimus iniquam!" Horacy (2003-06-06) ; SUKCES Antoni Marianowicz Sukces - to kłopot nie lada. Człowiek był skromny i wesół. A potem już dożywotnio Jest niewolnikiem sukcesu. Życie dla niego się staje Rodzajem piekielnej kaźni, Bo musi drżeć bez ustanku, Czy aby gdzieś się nie zbłaźni. Czy aby w jakiejś hierarchii O milimetry nie spadnie, Bo wszyscy będą bić brawo I krzyczeć głośno: "Jak ładnie!" I czeka go wieczna czujność, Niepokój wieczny i orka, Bo taki facet nie może Mieć rozpiętego rozporka. Nie może nawet pomyśleć O miłej, beztroskiej sjeście, Nie wolno mu pleść andronów Ni lizać lodów na mieście. Nie może starzeć się, gnuśnieć Ni poczuć przenigdy źle się, Bo ludzie sobie pomyślą: "Na szczęście już po sukcesie!" Tak sukces - to chleb niełatwy, Więc życzę Wam, moi mili Abyście żadnych triumfów Broń Boże nie odnosili. A jeśli jakieś sukcesy Mnie kiedyś spotkać by miały, Nie trwóżcie się. Ja to zniosę. Ja jestem dość wytrzymały! Antoni Marianowicz 3 czerwca 2003 r. zmarł nagle A. Marianowicz, może teraz odpocząć ... (2003-05-31) Ostatecznie nie chodzi więc o to, by rzeczy miały sens, lecz by odcisnęła się w nich czyjaś wola. Rzeczy nie są już zwierciadłem, odbijającym ludzką sensotwórczość, lecz woskiem, w którym odbija się czyjaś moc. F. Nietzsche + Michał P. Markowski (2003-04-26) Skoro ["człowiek jest miarą wszechrzeczy" Pitagoras ];to Bóg tworząc Go na Swój obraz i podobieństwo, oczekuje od człowieka osiągnięcia jak największej miary człowieczeństwa, czyli Boskości. Mamy więc czynić Ziemię sobie poddaną, a własną wolę szczęściem z cierpienia wyrosłym, hartować i poskaramiać, walcząc z głupotą i lenistwem w sobie i w Innych. (2003-04-23) Poniżej list pożegnalny, który napisał i upublicznił w internecie, Gabriel Garcia Marquez – ( 74-letni wybitny pisarz kolumbijski, autor m.in. słynnej powieści „Sto lat samotności”, laureat nagrody Nobla z 1982 roku – jest chory na raka limfatycznego. Pisarz wycofał się z życia publicznego i do swoich przyjaciół rozesłał pożegnalny list): Gdyby Bóg Podarował mi Odrobinę Życia ......... Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię. Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem. Oceniłbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie. Spałbym mało śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła. Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują, budziłbym się, kiedy inni zasypiają. Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu, odkrywając nie tylko me ciało, ale moją duszę. Przekonywałbym ludzi jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto się zakochać na starość. Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż unikają miłości. Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je, gdyby tylko nauczył się latać samodzielnie. Osobą w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie przychodzi wraz ze starością, lecz z zapomnieniem (opuszczeniem). Tylu rzeczy nauczyłem się od was, ludzi... Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym sposobie wspinania się na górę. Nauczyłem się, kiedy nowo narodzone dziecko chwyta swoją maleńką dłonią po raz pierwszy palec swego ojca, trzyma się go już zawsze. Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry, tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł. Jest tyle rzeczy, których mogłem się od was nauczyć, ale w rzeczywistości nie wiele się one przydadzą, gdyż, kiedy włożą mnie do trumny, nie będę już żył. Mów zawsze, co czujesz, i czyń co myślisz. Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objąłbym cię mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem. Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym „Kocham Cię”, a nie zakładałbym głupio, że przecież o tym wiesz. Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo cię kocham, i że nigdy cię nie zapomnę. Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać mi ostatnie życzenie. Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć, „jak mi przykro”, „przepraszam”, „proszę”, „dziękuję”, i wszystkie inne słowa miłości jakie tylko znasz. Nikt cię nie będzie pamiętał za myśli sekretne. Proś więc Pana o siłę i mądrość, abyś mógł je wyrazić. Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni. Prześlij te słowa komu zechcesz. Jeśli nie zrobisz tego dzisiaj, jutro będzie takie samo jak wczoraj. I jeśli tego nie zrobisz nigdy, nic się nie stanie. Teraz jest czas. Pozdrawiam i życzę szczęścia!!! Gabriel Garcia Marquez Przekład z hiszpańskiego: Zdzisław Jan Ryn "Czym więc jest prawda? Ruchliwą armią metafor, metonimii, antropomorfizmów, krótko, sumą ludzkich stosunków, które zostały poetycko i retorycznie wzmożone, przetransponowane i upiększone, a po długim użytkowaniu wydają się ludowi kanoniczne i obowiązujące: prawdy są złudami, o których zapomniano, że nimi są, metaforami, które się zużyły i utraciły zmysłową siłę wyrazu, monetami, których powierzchnia się starła i które teraz są traktowane jak metal, a nie jak monety." (2003-04-05) F.Nietzsche
Człowiek, który choć trochę zastanawia się nad istotą życia, i teorią poznania, przechodzi w trakcie swego życia przez 3 etapy wtajemniczenia , powtarzając za F. Nietzsche są to: 1) kult sztuki, 2) kult poznania (nauki, wiedzy), 3) kult siły i indywidualności; (większość ludzi,ze względu na swoje wrodzone lenistwo - nie chcę używać słowa głupotę - niestety nie dochodzi nawet do etapu pierwszego )... Jaki jest kolejny stopień , na drodze czynienia sobie Ziemii poddaną ? Wydaje mi się, że dalej jest tylko cel główny - poznanie siebie i Boga... i jest to w dosłownym tego słowa znaczenienu nieśmierletność (wg. religii życie wieczne)! (2003-03-29) Niech człowiek nie żebrze u Bogów o to, co może zdobyc sam. (2003-03-22) Leonard Cohen (IN MY SECRET LIFE) W MOIM TAJEMNYM ŻYCIU W moim tajemnym życiu W moim tajemnym życiu Widziałem cię rano Poruszałaś się szybko Wygląda na to, że nie potrafię Uporać się z przeszłością Bardzo tęsknię za tobą I nie mam na oku nikogo innego Nadal kochamy się ze sobą W moim tajemnym życiu Maskuję gniew uśmiechem Nie cofam się przed zdradą i kłamstwem Robię wszystko co trzeba Żeby przetrwać Ale wiem, co jest dobre a co złe I oddałbym głowę za prawdę W moim tajemnym życiu Trzymaj się, mój bracie Trzymaj się mocno, siostro Nareszcie dostałem rozkazy I będę maszerować w dzień i w noc Aż przekroczę granice Tajemnego życia Rzut oka na gazetę I chce ci się płakać – Nikogo nie obchodzi Czy ktoś umrze Czy nie Ten kto rozdaje karty Każe nam myśleć, że wszystko jest Czarne albo białe Dzięki Bogu to nie takie proste W moim tajemnym życiu Przygryzam wargę I kupuję, co mi każą Od najnowszego przeboju Po pradawne mądrości Ale zawsze jestem sam A serce mam jak z lodu W moim tajemnym życiu Jest tłoczno i zimno W moim tajemnym życiu W moim tajemnym życiu Przekład: DANIEL WYSZOGRODZKI (2003-03-01) Dziękuję Bogu ... - za Jego niesłuszną miłość do mnie, tak trudno nauczyć się, dziękować codziennie. (2003-01-15)
Sursum corda ! Jan Paweł II (2003-01-02) Przepłynąłem przez "Los utracony" Imre Kertesza - rzeczywiście wart Nobla 2002 r. , choć na początku książki nic na to nie wskazuje. Chcąc poznać kawałek człowieka i lepiej radzić sobie z Nim i z sobą - warto sięgnąc po tę pozycję. Krótki fragment ... kiedy jest los nie ma wolności, kiedy zaś jest wolność, nie ma losu - to znaczy wówczas my sami jesteśmy losem. (...) No, ale nie przesadzajmy, przecież to własnie puenta:jestem tu i dobrze wiem, że przyjmę każdy argument za to, że mogę żyć. Tak, kiedy rozejrzałem się po tym placu o zmierzchu, po tej zniszczonej, a jednak pełnej obietnic ulicy, czułem jak zbiera się we mnie, narasta gotowość: będę ciągnął moje życie, które nie nadaje sie do tego by ciągnąć je dalej. ... nie ma takiego absurdu, którego nie moglibyśmy w sposób naturalny przeżyć, a na mojej drodze już teraz to wiem, czeka na mnie, niby jakaś nieunikniona pułapka, szczęście. Przecież nawet tam przy kominach, w przerwach między udrękami też było coś na kształt szczęścia. [Imre Kertesz] (2002-12-21) Sei hart! - also sprach Zarathustra. (2002-12-12) "...the only thing we have to fear is fear itself " ang., jedyną rzeczą, której powinniśmy się bać, jest sam strach. Etym. - z 1. przemówienia inauguracyjnego (4 III 1933 r.) prezydenta USA Franklina D. Roosevelta (1882-1945). Dar krzyża permanentnego niezadowolenia z siebie i ze Świata pozwala odczuć tchnienie i tajemnicę doskonałości, a wtedy wszystko inne staje sie nieistotne. Tylko obsesyjne dążenie do doskonałośći we wszystkim co się robi pozwala zapomniec o tym, że każdy oddech zbliża nas do końca. Tragiczny jest los tych, którzy nie odczuli sensu nadziei. Polecam im wtedy poniższy tekst, wiele lat zajęło mi zrozumienie najpierw tego, że nie jest naiwny i nie pasujęcy do dzisiejszych czasów, później, że fargmentami jest genialny, a najdłużej dochodziło do mnie, że nic z niego nie można wyrzucić !! : 1 list do Koryntian Św. Pawła "Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy. Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe. Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce. Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany. Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy; z nich zaś największa jest miłość." "Można być filozofem nie będąc z tej racji durniem" Artur Shopenchauer "Jedno jest tylko w życiu szczęście: kochać i być kochanym." George Sand "Najwiekszym przywilejem człowieka jest możliwość ciężkiej pracy nad sprawą , która przycynia się do rozwoju jak największej grupy ludzi" Parafraza "Theodor Rooswelt" "Szczęście przychodzi do Tego,kto za nim nie goni." Mahomet "Boże proszę Cię tylko o to abyś podpowiedział mi, w którą stronę mam ciągnąć swój krzyż" "Cnota pokory- zastanawianie się nad własna głupotą jest może jeszcze bardziej użyteczne, niż zastanawianie się nad grzechem." Simone Weil "Narzekałem, że nie mam butów, dopóki nie spotkałem człowieka, który nie miał stóp." "Nie krytykuj, dopóki nie masz gotowej recepty." "Nie ma nic gorszego, niż grać rolę pokrzywdzonego." Jan Budziaszek The Beatles Let it be Niech tak będzie tłumaczenie: Jakub Beczek i Radek Pachowicz Zawsze kiedy mam kłopoty, przychodzi do mnie mama Mary*, mówiąc słowa pełne mądrości: niech tak będzie, w każdej czarnej godzinie, ona wciąż stoi przy mnie, mówiąc słowa pełne mądrości: niech tak będzie, Niech tak będzie, (x4) szepcze słowa pełne mądrości: niech tak będzie, I kiedy żyjący na świecie ludzie o złamanych sercach pogodzą się, odpowiedzią będą dla nich te słowa: niech tak będzie, i mimo, że zawsze mogą się podzielić, wciąż będą dostrzegać swą szansę, odpowiedzią będą dla nich te słowa: niech tak będzie Niech tak będzie, (x4) odpowiedzią będą dla nich te słowa: niech tak będzie I nawet w pochmurną noc, wciąż jaśnieje nade mną światło, będzie lśnić aż do jutra, niech tak będzie, budzę się wraz z dźwiękiem muzyki, mama Mary przychodzi do mnie, mówiąc słowa pełne mądrości: niech tak będzie, -------------------------------------------------------------------------------- * istnieją dwie interpretacje zawartych w oryginalnym tekście słów Mother Mary: jedna mówi, że chodzi tu o Matkę Boską, druga zaś, że o zmarłą w latach 50-tych mamę Paula - Mary McCartney.
|